Telekomunikacyjna rewolucja – pokolenie 2000

Nie wątpliwie żyjemy w bardzo ciekawych czasach. W szczególności ze względu na to, jak szybko rozwija się nie tylko obszar biznesu, ale również obszar około biznesowy, który to, nierozerwalnie się z nim łączy.

Dwudziesty pierwszy wiek przyniósł nam nie tylko nowinki techniczne, rozwój technologiczny oraz szczególnie rozumiany ład korporacyjny. Ten wiek przyniósł nam również nowe pokolenie pracowników – pokolenie 2000.

Na początek można by się zastanawiać czym ludzie ci różnią się od tych którzy trochę wcześniej weszli na rynek pracy. Otóż różnica jest zasadnicza. Ludzi z pokolenia 2000 można scharakteryzować w bardzo prosty sposób – oczywiście nikomu nie ubliżając – ludzie ci to tacy, którzy w swoja dorosłość wchodzili po 2000 roku, kiedy na rynku rozpoczynała się rewolucja informatyczna i technologiczna. Ludzie ci nie boja się nowych technologii, nie boją się eksperymentować, maja zaufanie do sprzętu elektronicznego i zupełnie inne podejście do komunikacji w ogóle.

Nie od dzisiaj wiadomo, że komunikacja w przedsiębiorstwach jest kluczowa. Sprawna komunikacja wewnętrzna, to sprawna komunikacja zewnętrzna, a co za tym idzie przejrzysty i jasny komunikat rynkowy. Do tej pory komunikacja wewnętrzna realizowana była przede wszystkim za pośrednictwem tradycyjnej telefonii stacjonarnej – model: biurko – komputer – telefon jest znany wszystkim, którzy funkcjonują w biznesie. Od pewnego czasu możemy obserwować zmiany. To właśnie pojawienie się pokolenia 2000 na rynku pracy i w przedsiębiorstwach wymaga na nich zmiany. Przede wszystkim zmiany w modelu komunikacji.

Dwudziesty pierwszy wiek, przeniósł relacje międzyludzkie, które to przecież odgrywają główna role w funkcjonowaniu firmy, nie tylko na inny poziom, ale również w inną przestrzeń – w przestrzeń wirtualną. By dzisiaj móc się komunikować wystarczy mieć dostęp do internetu i portalu społecznościowego. Rozmowy prowadzone telefonicznie ewoluowały w rozmowy prowadzone w formie pisanej za pośrednictwem komunikatorów, które to stały się głównym medium dzisiejszej komunikacji.

I tu pojawiło się wyzwanie dla producentów rozwiązań telekomunikacyjnych – central telefonicznych, platform komunikacyjnych oraz większości urządzeń peryferyjnych. Producenci musieli się zmierzyć z nowym modelem rozwijającym się na rynku – ujednoliceniem. Świadomi już klienci nie chcą inwestować w rozwiązania połowiczne. Chcą, jeżeli to tylko możliwe, usług, a te jeśli rozpatrywać je tylko z aspektu telekomunikacji są bardzo szerokie.

By sprostać rosnącym wymaganiom tworzone są przeróżne modele biznesowe oferujące funkcjonalności systemów telekomunikacyjnych w modelu SAAS (Software as a service). Zazwyczaj są one potężnymi narzędziami pracującymi w chmurze, opierające się przede wszystkim o idee zunifikowanej komunikacji mającą na celu ujednolicenie kanałów komunikacyjnych, usprawniając przy tym pracę i podnosząc jej efektywność. Nie jest ważne z jakiego urządzenia korzystają nasi pracownicy, czy w jakim są akurat miejscu. Standardem staje się komunikowanie się za pośrednictwem platform komunikacyjnych dzięki którym pracownik może być zawsze pod ręką – oczywiście w godzinach swojej pracy. Komfort z tym związany zarówno dla pracownika jak i dla pracodawcy jest bardzo duży. Natomiast osoby które się ze sobą komunikują nawet nie wiedza w którym akurat są miejscu.

Dzięki takiemu podejściu można znacznie ułatwić prace w szczególności zespołom, które muszą ze sobą współpracować. Współdzielenie dokumentów, analizowanie projektów, burze mózgów itd. można teraz bardzo łatwo załatwić.

Wydaje się, że jesteśmy dopiero na początku rewolucji w telekomunikacji i komunikacji, wiemy jednak już teraz, że wygląda ona bardzo zachęcająco, nie tylko ze względu na jej intuicyjność czy dostępność wysoko wyspecjalizowanej technologii ale przede wszystkim ze względu na prostotę, która będzie jej domeną.

POLUB NAS NA FACEBOOKU

Trwa ładowanie komentarzy...